les / slums-które-kiedyś-były

to był Tenement House Committee z 1894 roku i Small Parks Commission, które zadały cios śmierci niektórym z najbardziej zatkanych slumsów w Nowym Jorku. Te, choć tylko fazy agitacji rozciągającej się na wiele lat na regenerację slumsów, okazały się ostateczną bronią dla tych, którzy chcieliby zniszczyć ropiejące miejsca. To, co chciano osiągnąć, zaczęło się po tym, jak Komisja i Komisja wydały swoje zalecenia i zaplanowały swoje prace. Nie można twierdzić, że wszystkie slumsy zniknęły w Nowym Jorku, chociaż metropolia dzieli z prawie każdą inną gminą w tym kraju iw Europie zaszczyt za to, że nastąpił spadek liczby i zmniejszenie wielkości jej regionów przestępczości, która prześladuje nagie i powoduje skrajne cierpienie. Ale najgorsze już minęło. Pod energicznymi uderzeniami handlarzy używanych materiałów budowlanych, brudne, starożytne, pełne chorób struktury zniknęły. W rocznikach policyjnych i w aktach Rady Zdrowia z 1870 roku nie ma już ok.
jeśli stare slumsy nie stały się miejscami pięknymi, to są przynajmniej w dzisiejszych czasach miejscami komfortu. Nie czai się w nich żadna choroba; nie ma cienistych miejsc i zakamarków dla spiskowania i popełniania zbrodni. Regeneracja była skuteczna i pozostawiła po sobie niewiele poza wspomnieniami. Wspomnienia zawsze będą. Tradycje dawnych miejsc nie mogą zostać zapomniane lub utracone. Niemniej jednak młodsze pokolenie, odwiedzając te miejscowości, będzie miało trudności z uświadomieniem sobie, czym kiedyś były, z pasterstwem, hałaśliwym zabawą, niegodziwością i brudem lat. Rzeczywiście, nigdy nie będą w stanie tego zrealizować, bo, z wyjątkiem kilku okazji, najgorsze nigdy nie zostało powiedziane. Wycieczka po niektórych z tych slumsów, ponowne odwiedzenie miejsc starych plam zarazy, ma głębokie zainteresowanie dla tych, którzy pamiętają nieco z ich dni zbrodni. To, co można nazwać rewitalizacją budynków tych miejscowości, jest teraz zakończone. Tam, gdzie kiedyś stały slumsy, jest tu park, tam otwarty dziedziniec, tu struktura biznesowa, tam ulica. Absolutnie i zdecydowanie Stary fester został wycięty z gminy, czyniąc w miejscach niemal nowy Nowy Jork.

THE MULBERRY BEND PARK.
ze światłem słonecznym świecącym jasno na jego zamiatanie zieleni, jego dobrze umytym asfaltem i błyszczącym białym pawilonem, Mulberry Bend Park, miejsce oddychania w dzisiejszych czasach dla tysięcy Włochów, jest niezwykłą zmianą w stosunku do starego “Zakrętu”, który był siedzibą podłości. Nie poświęcono ani joty malowniczości, ponieważ scena przypomina nieodparcie trochę włoskiego miasta. Rząd domów mieszkalnych i sklepów w Mulberry Street, na wschód od parku, pokazuje długą gamę osobliwych i zagranicznych frontów. Nawet budynki Baxter Street na zachodzie wyróżniają się bardziej artystycznie i wydają się mniej powszechne ze względu na nową scenerię. Ten” mały Włochy “Nowy Jork ma co najmniej trzy “Włochy” nie stracił w żaden sposób w zmianie. Zyskała bez zastrzeżeń, bo Zbrodnia i brud “Zakrętu”bardziej niż zrównoważyły cały jego urok starożytnej ćwierci.

Mulberry Bend Park.

na przyległych ulicach jest wiele brudnych kamienic, ale wraz ze zniesieniem prawdziwego “Zakrętu” zniknęły najbardziej przerażające. Tutaj, gdzie rozciąga się piękny park, znajduje się dokładne miejsce, w którym kilka lat temu Lady Henry Somerset, w towarzystwie Jacoba A. Riisa, najbardziej znawcy slumsów, odkryła pierwszą całkowicie pijaną i bestialską kobietę w mieście.

"Ben," Mulberry St.

Pan Riis opisał to w artykule napisanym właśnie wtedy, gdy” zakręt”znikał:
” w każde wolne miejsce Irlandczyka przeniósł się Włoch i włóczęga, a po zakończeniu transformacji “zakręt” posiadał dwa lub trzy razy więcej najemców niż wcześniej …. Lady Henry Somerset odkryła, że niektóre z nich zakopują się w podziemnych norach, czerstwych piwnych nurkach, kiedy w małych godzinach porannych przechodziła przez “zakręt” z pisarzem. Gratulowała Nowemu Jorkowi wolności od pijanych kobiet, dopóki tam nie zeszła i nie zmieniła zdania.
“policja zabierała czasem aż siedemdziesiąt lub stu mężczyzn i kobiet Włóczęgów z czerstwych piwnych zaułków “Zakrętu” podczas jednego nalotu. W takie noce każde okno na dworcu Elizabeth Street stało otwarte całą noc, a policjanci palili najmocniejsze cygara, jakie można było zdobyć, dezynfekując Dom.”
to był stary zakręt morwy, z którego policyjna tradycja przypomina, że było prawie sześćset sposobów, według rzeczywistej liczby, dzięki którym desperacki przestępca lub drobny złodziej, ścigany przez funkcjonariuszy, mógł uciec. Wszystkie zniszczone, stare budynki skomunikowały się ze sobą, nad, pod, w piwnicach i nad dachami. Było mnóstwo ponurych, podziemnych przejść i kilkanaście krętych alejek przebijających blok. Kiedy przyszli Włosi, zapędzając dwie lub trzy rodziny do małego pokoju, uzbrojeni w pistolet i nóż, przygotowani do rozwiązania swoich trudności przez skryte ukłucia, a nie przez podanie do sądu, było nieopisanie źle.

“RAGPICKER’ S ROW “I” BOTTLE ALLEY.”

do tego wszystkiego po stronie ulicy byli Żydzi najniższego typu. Tu znajdował się” Ragpicker ‘S Row”,” Bottle Alley”, który przez długi rok był jednym z głównych wlotów z Mulberry Street. Kolejne przejście prowadziło do kryjówki bandytów, schronienia prawdziwych bandyckich górali z Włoch. Brudne pasy stajni osadziły go, tak jak w każdym miejscu. To, co słynne walki były zbyt długa historia, aby opowiedzieć tutaj.
“zakręt” poszedł drogą starszego 5 punktów cztery lata temu. Budowa parku jest powolna. Dopiero latem ubiegłego roku Park morwy zaczął pokazywać swój prawdziwy urok i stemplować się sukcesem. W tym roku trawa wyszła aksamitnie, siedzenia są wypełnione dzień i wieczór, a po skończonej kolacji gromadzą się tu ogromne tłumy. Choć Włosi ci stopniowo ulegają amerykanizacji, nie jest to widoczne w ich strojach. Podczas gdy w pawilonie gra zespół wojskowy, scena jest zachwycająco malownicza. Nic nie przypomina o starych slumsach. Nawet Domy na ulicy morwy naprzeciwko parku, teraz wbite w szerokie światło dnia, zostały zmuszone do bycia czystszymi niż wcześniej.
od “Bend” do Cherry Hill jest długi spacer przez Chinatown, dolny koniec dzielnicy żydowskiej i nawiedzenia kilku Irlandczyków, którzy jeszcze pozostali na południowym wschodzie Nowego Jorku. Skręcając z ulicy Roosevelta w Cherry Street, natykamy się na duży dziedziniec pośrodku bloku. Przechowywane są tam bloki kamieni chodnikowych, ogromne stosy zjadanych przez robaki, brudnych wozów z drewna wyróżniają się na tym, co można nazwać jezdnią. W KÄ … tku znajduje siÄ ™ chĹ ‘otna szopa, ktĂłra sĹ ‘uĺźyĺ’ a na potrzeby stajni dla dwĂłch starych koni.

Podwórko Na pewno nie jest niedorzeczne. To zupełnie nieciekawe – Sklep ze śmieciami na świeżym powietrzu. Ale przynajmniej cztery wiatry nieba mogą nad nim dmuchać i go oczyścić, co nie miało miejsca aż do dwóch lat temu. Do tego czasu świeże powietrze tylko przefiltrowane, tracąc całą swoją czystość i stając się pokrzywdzony, zanim przeszedł kilkanaście metrów. W dawnych czasach powietrze, które uderzyło w słynny Posterunek Policji przy Oak Street, było obładowane okropnymi zapachami, mówiąc nosowi zbyt wyraźnie, że tutaj tłoczą się ludzie, którzy są niewiele lepsi od Brutali, być może gorsi. Bo to była Podwójna Aleja i pojedyncza Aleja, Gotham Court z poprzedniego dnia i Mullin ‘s Alley, gdzie” Anioły bagienne ” przed laty zamierały, kradły, walczyły z policjantami, popełniały morderstwa, a kiedy były śledzone, ukrywały się w Wielkim Kanale pod podwójną Aleją, kucając na sejfie radzącym sobie w dziesięciu przypadkach z żelaznej ręki prawa.

 gdzie kiedyś stała jedna I Podwójna Aleja.
Nowy Jork nigdy nie miał gorszego slumsu niż podwójne, pojedyncze alejki i Mullin ‘ s alleys. Przepełnienie można ocenić na podstawie faktu, że mieszkańcy po przeciwnych stronach tych alejek mogli, opierając się trochę od okien, uścisnąć sobie ręce. Nie, że kiedykolwiek chcieli uścisnąć dłoń w żadnych okolicznościach, bo wojna panowała między wszystkimi domami. W pojedynczym zaułku dwóch mężczyzn nie mogło wygodnie chodzić. W podwójnej alejce było trochę lepiej. Stosy gnijących śmieci były w każdym zakątku sądów, a zapach czerstwego piwa powstawał przede wszystkim.

WŁOSI BYLI OSTATNI.
historia nigdy się nie zmienia; każdy brudny slums Nowego Jorku zawsze przychodzi do Włochów po najemców. Ostatni dzierżawca tych zaułków rozpakował to, co pozostało Irlandczykom. Dlaczego nie? Oznaczało to dla niego co najmniej 50% więcej czynszów. Włosi jedynie zaakceptowali sytuację. Coraz ich czynsze prawie nic, dla każdego z małych pokoi teraz przyszedł być zajęte przez dwie lub trzy rodziny, gdzie jeden Irlandzki Dom znalazł go ciasno ściskać dla siebie samych. W pewnym momencie ludność tego slumsu zbliżyła się do podwojenia. Było mniej walk teraz, że Włochy zostały zainstalowane tutaj, rezerwy policji nie musiał spadać z łóżka i biec wokół na podwójnym szybko tak często, ale brud i niemoralność wzrosła, a nawet z” Aniołów bagien ” martwy i odszedł, te alejki spadła kołek niżej.
dlaczego tak długo stali to jedna z tajemnic miasta. Tylna Kamienica była woskowana i zanikała, a mimo to pozostała pojedyncza Aleja i podwójna Aleja. Ich śmiertelny cios przyszedł dwa lata temu tej wiosny na rozkaz Rady Zdrowia. A jednak nawet teraz stare slumsy nie są całkowicie wyburzone. Pozostała brudna kamienica z pojedynczą Aleją, choć obecnie stoi na otwartym, szerokim dziedzińcu. Z prawie każdego okna nie ma i wszystko, co może być wyrwane z niego, nie można zobaczyć jeszcze włoskiej rodziny lub dwóch w niektórych pokojach. Ale powietrze może teraz dostać szansę w ponurym, płytkim budynku po raz pierwszy w jego historii.

zrozumiałe jest, że w końcu na tym miejscu powstanie duży magazyn, który ostatecznie i dokładnie zatrze wszystkie ślady jednego z najokrutniejszych plam zarazy. Tymczasem jednak Podwórko z drewna i kamienia radzi sobie dobrze. Spoczęły na wieki duchy brudu i zbrodni.

pierwsze miejsce oddychania w getcie.
też nie ma, a na jego miejscu teraz plac zabaw dla dzieci i miejsce do oddychania dla starszych ludzi wieczorów, to jest to, co długo było najgorszym pasem getta. Ulice Hester, Norfolk, Suffolk i Rutgers, choć były biedne, nie pogrążyły się w bezradnym, apatycznym stanie aż do inwazji rosyjskich Żydów, która rozpoczęła się w 1884 roku, w wyniku wygnania z powodu Ustaw majowych. Wraz z ich masowym napływem, sprytni właściciele zaczęli umieszczać słabe tylne kamienice i, ze względu na popyt, podnosić czynsze, dopóki jedna rodzina nie musiała gromadzić się w jednym pokoju, a nawet przyjmować lokatorów. Być może w getcie były gorsze bloki niż te ograniczone przez Norfolk, Suffolk, Hester, Jefferson, Rutgers, East Broadway i Canal, ale jeśli kiedykolwiek były, pisarz nigdy ich nie znał.

NAJBARDZIEJ PRZEPEŁNIONE MIEJSCE.
prawdę mówiąc, te bloki były wystarczająco złe. Ogromne, śmierdzące “baraki”, pachnące smażonymi rybami i nieczystymi osobami, wypełniały ich centra, a także wychodziły na ulice. W tych blokach mówi się, że było to najbardziej przepełnione miejsce na świecie, znacznie przewyższające źle renomowane getta europejskich miast pod względem liczby dusz skupionych na kwadratowym pręcie. Każdy pokój w tym samym czasie był warsztatem, a także mieszkaniem sypialnym i mieszkalnym. Seria miniaturowych fabryk o strukturze plastra miodu je wszystkie, a tutaj były nieopisane brud i zapachy. Ludzie nie zwracali uwagi na swój stan; nie chcieli się zmienić. Nad wszystkim był znak gabardyna, peruka Matrona, Szul na wielu piętrach kamienicy. Światło dzienne nigdy nie dotarło do getta; dosłownie było wiele pomieszczeń, które w ogóle nie odwiedzało.
a teraz? Tam, gdzie były te ropiejące kamienice, rozciąga się szerokie pole, niezasłonięte i płonące gorąco w południe, zakurzone i szorstkie, ale wciąż otwarte miejsce, zamiast wielu kamienic. Pewnego dnia zamieni się w piękny zacieniony park, z takim zieleni, jak mieszkańcy slumsów kochają. To jednak zajmie dużo czasu. Tymczasem władze miasta i oświaty otworzyły teren, otaczając go jedynie niewielkim ogrodzeniem. żeby zachować pozory porządku.
targowisko suchych towarów na Hester Street na zachodzie wychodzi na zupełnie niecodzienny widok. Widzi w miejscu linii krzyczących kamienic salę gimnastyczną na świeżym powietrzu, bieżnię, boisko do koszykówki, dwa zadaszone place zabaw dla mniejszych dzieci, namiotową platformę, na której pięćdziesiąt miniaturowych kobiet w każdym wieku jednocześnie bawi się w przedszkola. I, co jest jeszcze dziwniejsze i bardziej wspaniałe, widzi krokieta faktycznie uczy.

to jest regeneracja najgorszego zakątka slumsów getta, oglądanego teraz w jego najgrubszym miejscu, ponieważ chociaż stare budynki zniknęły, nie ma jeszcze nic, co byłoby atrakcyjne, aby je osiągnąć. Ale już stał się rajem dla dzieci i doskonałością miejsc odpoczynku wieczorem dla starszych. Żaden slums miasta nigdy nie został przekształcony w lepsze wykorzystanie.
Jakub A. Riis, dla tego autorytetu na nowojorskich kamienicach trzeba jeszcze raz zacytować, wielokrotnie wypowiadał się drukiem o brudzie Cat Alley i jej budynkach, bezpośrednio pod nosem Komendy Głównej Policji – w rzeczywistości przed nią. Cat Alley stała się znanym miejscem wśród reporterów policyjnych, którzy stale mieli go przed oczami. Było wiele do obrzydzenia, do przerażenia, o Cat Alley, bo to zawsze było nawiedzenie bezprawia, jak również brudu. To też zabrzmiało jak dzwonek. Poszerzenie i przedłużenie ulicy Wiązów spowodowało jej zburzenie.

Cat Alley, Naprzeciwko Komendy Głównej Policji.

fragment bloku ograniczony ulicami Mulberry, Houston, Crosby i Bleecker został wyrwany z powodu wydłużenia ulicy Wiązów. Na szczęście wyburzenie to stało się częścią małego slumsu. Rozważano jedynie przedłużenie ulicy, ale prace nie mogły przynieść lepszych rezultatów. Zrównał wszystkie pozostałości slumsów, pozostawiając tylko szeroką ulicę, z półkolem, gdzie spotykają się Bleecker Street i Mulberry Street, i Cat Alley, ze wszystkimi jej zawirowaniami, zbrodnią, policyjną kartoteką i, trzeba przyznać, jej malowniczością, jest teraz tylko nazwą.

kolejna “mała Włochy”, ta studnia w kierunku Harlemu, po wschodniej stronie, rozciągająca się od dziewięćdziesiątej siódmej do sto szesnastej ulicy, a od drugiej-ave. do rzeki, niedawno poczuł miotłę “clean sweep” wśród jednego z najbrudniejszych purlieus. Kamienice i małe domki w tym regionie są stare, choć ludzie na ogół nie są tego świadomi. Tutaj jest skrajny południowo-wschodni róg starego Harlemu, prawie do Yorkville, a budynki są tak ciasno zapakowane, że gdyby ludzie nie Włosi, można by to nazwać gettem i zasługiwałoby na tę nazwę.

trzy bloki kamienic, od stu jedenastego do stu czternastego., Avenue A i East River, spotkały się z losem wielu innych starych budowli w Nowym Jorku. Spotykają się z nim teraz, w rzeczywistości, do pracy rozbiórki, nie jest prawie zakończona. Ten kawałek dawnych slumsów to obecnie masa cegieł i belek, ziewających piwnic i podartej w dziki zamęt ziemi. Jeden z małych parków będzie w końcu tutaj, choć z pewnością upłynie dwa lata, a może nawet więcej, zanim zostanie ostatecznie ukończony.

” Małe Włochy “na południowych obrzeżach Harlemu są podobne do innych” małych Włoch.”Ma Wszystkie cechy tych znanych slumsów i nie zajmuje drugiego miejsca dla żadnego z nich. Jest ten sam Brud, pasterstwo, niemoralność i żonglerka szpilkami. Nowy park jest jedną z najbardziej zatłoczonych części tej miejscowości. Ale potrzebne jest tu znacznie dalsze oczyszczenie. Slumsy na wschodnim brzegu rzeki naprzeciwko wyspy Warda nie zniknęły. Ale powstał początek i doskonały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.